Chyba wielu wrogów sobie tym wpisem narobię, ale pewne rzeczy należy wyjaśnić. W sieci znajdziemy setki darmowych szablonów pod wszystkie możliwe CMS-y, a jeszcze więcej komercyjnych, o wiele ładniejszych i bardziej funkcjonalnych… więc czy w tej epoce opłaca się korzystać z usług webmasterów, by postawić bloga? Skoro kilkoma kliknięciami możemy sami postawić własną witrynę na gotowym szablonie, to do czego służy web developer? Czy warto mu płacić?

Do czego służy web developer

Co się bardziej opłaca? Doświadczony expert czy tani koder?

Programistę od aplikacji wykorzystaj do oszczędzenia pieniędzy

Otóż… nie. Jeśli chodzi o postawienie bloga, to nie warto angażować do tego programisty, przynajmniej nie na początku, póki blog nie generuje dużego ruchu, póki nie zachodzi potrzeba zoptymalizowania witryny, póki nie zarabiamy na blogu i nas na specjalistę nie stać. Jeśli nie zależy nam na tym, by strona była użyteczna i intuicyjna od strony użytkownika, jeśli nie zależy nam na szybkim jej ładowaniu, wtedy nie rozglądajcie się za firmą, tylko bloga postawcie sobie sami.

Szablony darmowe, szablony płatne… a profesjonalna pomoc.

Przeciętny internauta jest przekonany, że płatne szablony są pod każdym względem lepsze od darmowych. Bo są ładniejsze i mają taką masę funkcji… żeby postawić serwis internauta wstrzymuje się więc często aż do zakupu jakiegoś ładnego rozwiązania, po czym stawia portal i zaczyna go promować w sieci.

Nierzadko okazuje się, że szablon, choć ładny i funkcjonalny był zupełnie nieodpowiedni, bo:

  1. Oferował nieprzeliczalną ilość zupełnie niepotrzebnych i nadmiarowych funkcji, zużywających zasoby naszego hostingu, co sprawiało że spowolnione było ładowanie strony, a my zapłaciliśmy za dziesiątki, setki funkcji w pakiecie, z których nigdy nie będziemy korzystać.
  2. Szablony komercyjne są robione masowo. I mają być ładne, by przyciągnąć klientów. Jak więc powstają? Zatrudniane są przy nich trzy osoby: grafik, back-end developer (odpowiedzialny za funkcje szablonu) oraz front-end developer (odpowiedzialny za zakodowanie wyglądu witryny). Mają zrobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, w końcu chyba zgodzicie się ze mną, że czas to pieniądz, co więc robią?

Co tylko mogą.

Do czego służy web developer?

Back-end developer

Stworzenie pierwszego szablonu jest najtrudniejsze i najbardziej czasochłonne. Bo wiele funkcji trzeba wymyśleć i napisać, a wiele gotowych gdzieś w sieci trzeba znaleźć. Całość trzeba połączyć i sprawić, by stanowiło funkcjonalną i miłą w użytkowaniu całość. Pracy jest od groma, ale programista wie, że jego praca się później zwróci. Bo im więcej funkcji napakuje do tego szablonu, tym atrakcyjniejsza będzie oferta… i wie, że w każdym kolejnym szablonie wystarczy wprowadzić kosmetyczne wręcz zmiany, by jedynie zaimitować wrażenie odmienności. Będzie można kolejne projekty oferować klientom w pakiecie, a oni w słodkiej nieświadomości będą płacić, nie wiedząc, że w dużej mierze płacą wielokrotnie za to samo i za rzeczy zupełnie niepotrzebne… ach, bajka!

Grafik

Początki są trudne. Jak wszędzie. Robi się projekty w PhotoShopie, które przestają się podobać po kilku dniach. Tu coś nie pasuje, tam coś wypadałoby zmienić… źle dobrana kolorystyka, zbyt duże nagłówki, zła czcionka… W końcu jednak pierwszy projekt wychodzi, a każdy kolejny zdaje się być łatwiejszy. Można wykorzystywać poprzednie projekty, a także nabywać projekty z sieci. Z doświadczeniem przychodzą spostrzeżenia: nagłówek zawsze jest na górze strony, przeważnie po prawej stronie. Stopki różnią się prawie wyłącznie teksturą w tle, kolorami tekstu i to wszytko. Takich spostrzeżeń grafik ma coraz więcej, by w końcu, wprowadzając niewiele zmian w projekcie przekształcić go w zupełnie nowe, indywidualne dzieło. I bardzo dobrze, czas to pieniądz.

Rzecz najważniejsza: ma się to podobać klientowi, bo to klient kupuje. Klient jednak to jak najszersza grupa docelowa. Każdy internauta. Jak więc przystosować projekt graficzny pod dany, konkretny biznes, tak, by było to skuteczne, a nie tylko ładne? Na tym etapie się nie da. A że klient się nie zna? Tym lepiej. Ważne, żeby było ładne. Intuicyjnie wywoływało uśmiech na twarzy kupującego.

Front-end developer

Dostał projekt graficzny do zakodowania. Dostał funkcjonalność do wizualizacji. Przystępuje więc do pracy. Zakodowanie wyglądu strony w kodzie CSS i jej struktury w HTML to bardzo żmudna praca. I czasochłonna. Szablon oferuje sporą ilość funkcji, więc elementów, które trzeba wystylizować jest dość sporo. Po co więc męczyć się nad stylami, nad kodowaniem każdego elementu, skoro grafik właśnie wręczył mu zrobioną lwią część pracy?

Kilkoma kliknięciami programista tnie projekt grafika na dziesiątki elementów… i w stylach css ustawia atrybut background-url wskazujący na pocięte grafiki. Oszczędność czasu jest ogromna. Oszczędność pracy nieprzeliczalna. A… co z tego, że setki obrazków na stronie sprawią, że jej ładowanie w porównaniu do ładownia witryny, w której kształty i cienie zakodowano w CSS będzie wyglądać jak sterowiec przy odrzutowcu? Zarówno jeśli chodzi o wielkość, jak i szybkość? Toż to nieistotne. Będzie wyglądać dobrze, choć ładować się jak żółw. I ważyć tyle co słoń.

A co z tego, że ktoś może mieć wyłączone wyświetlanie grafik na stronie? I wtedy witryna zakodowana w CSS wyświetlałaby się normalnie, zaś ta postawiona na właśnie produkowanym szablonie będzie wyglądać jak… śnieg? Nieistotne, bo niewiele osób wyłącza grafiki na stornie.

Takie podejście jest niesmaczne. A jednocześnie najbardziej powszechne. Komercja rządzi światem i czy mogę mieć pretensje do programistów i grafików, że ułatwiają sobie pracę, jak mogą? Nie, nie mogę. Każdy orze jak może. Jeśli Ty potrzebujesz postawić sobie bloga, albo inny mały serwis, bardziej dla frajdy niż zysku, taki szablon jest dla Ciebie rozwiązaniem w zupełności wystarczalnym.

Przy darmowym szablonie zatrudniana jest najczęściej jedna osoba. A najczęściej nie jest zatrudniana, tylko po prostu jakiś pasjonat lub firma chcąca się rozreklamować robi szablon i go udostępnia. Pasjonat albo firma potrzebująca reklamy… potrzebująca klientów… więc się stara. Oczywiście z umiarem, w końcu później trzeba będzie sprzedawać projekty, więc nie można zbyt wiele dać za darmo.

Tą jedną osobą nie jest profesjonalny grafik. Nie potrafiłby zakodować funkcji ani wyglądu w kodzie. Dlatego szablony darmowe wyglądają gorzej. Specjalista to specjalista i warto o tym pamiętać.

Tą jedną osobą nie jest profesjonalny back-end developer. Dlatego też ilość funkcji i ich jakość w darmowych szablonach jest okrojona. Specjalista to specjalista i nie ma sensu robić darmowych szablonów, jeśli ktoś inny mu za to płaci.

Tą jedną osobą nie jest profesjonalny front-end developer. Chyba że firma, która go zatrudnia takie coś mu zleci.

Darmowe szablony są robione przez osoby, które uczą się CMSów, uczą się języków i skryptów – rozwiązania i funkcje są tworzone od zera, a ubogie projekty graficzne są całkowicie kodowane w CSS, zaś ilość użytych do tego celów obrazków jest bardzo ograniczona.

Jaki jest wynik? Strona okrojona w funkcje waży mniej. Uboga w obrazki, a bogata w style, także waży mniej. Ładuje się więc szybciej.

Jeśli więc do twojego portalu w zupełności wystarczą funkcje darmowego szablonu, a witrynę stawiasz bardziej dla frajdy i nie myślisz o kierowaniu na nią dużego ruchu, nie kupuj płatnych rozwiązań, bo ich nie potrzebujesz. Nie szukaj też kogoś, kto na co dzień zajmuje się tworzeniem stron, bo to będzie wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Kiedy potrzebny jest webmaster?

Jeśli nie wiesz, do czego służy web developer, to znaczy, że go nie potrzebujesz. Specjalista od tworzenia stron jest wymagany, jeśli chcesz mieć:

  1. witrynę ładującą się szybko, a posiadającą wszystkie funkcje, które wymaga twoja firma czy internetowa działalność. On przerobi zakupiony przez Ciebie szablon, usuwając nadmiar niepotrzebnych funkcji, dodając te, których brakuje. Ustali z tobą i doradzi, czego potrzebujesz, a co jest zbędne i to wprowadzi w życie.
  2. witrynę ładną, a jednocześnie użyteczną. Taką, która będzie się podobać, a jednocześnie nie będzie męczyć nadmiarem świecących szczegółów, czy zbędnych stylów. Taką, której układ będzie intuicyjny dla klienta, ale też dla internatutów, czyli klientów naszego klienta.
  3. witrynę zaprojektowaną od zera stricte pod twoją firmę czy działalność. Rozwiązania niepowtarzalne lub dostosowane do Twoich potrzeb.
  4. witrynę postawioną bardzo szybko, podczas gdy Ty nie masz zupełnie czasu się tym zajmować.

Ja, jako webmaster także korzystam z szablonów. Jestem w posiadaniu dziesiątek zakupionych szablonów stron najróżniejszego rodzaju (między innymi pakietu ElegantThemes) które mogę dowolnie miksować, edytować i korzystać z zaimplementowanych tam rozwiązań. I skrzętnie korzystam z tej możliwości. Nie widzę sensu w odkrywani Ameryki na nowo, skoro Vespucci i Kolumb i tak już to zrobili, i to podwójnie.

Tylko kiedy dostaję zlecenie, nie daję klientowi tego, czego nie potrzebuje. I nie mówię, że nie da się zrobić czegoś, co jest przez niego wymagane. Doradzam i steruję, by zwiększyć użyteczność witryny. I to powinno różnić specjalistę od programisty. Programista oferuje skończone projekty do sprzedaży. Dostaje zadanie do zakodowania i je wykonuje. Nie zastanawia się, co jest najlepsze dla danego klienta, nie próbuje dostosować projektu pod indywidualne potrzeby. Specjalista oprócz projektu oferuje usługi. Myśli za klienta – tym bardziej, jeśli ten nie orientuje się w temacie – analizuje i diagnozuje problemy. Konsultuje z klientem, czego mu potrzeba i wymyśla, jak te potrzeby zaspokoić najmniejszym kosztem.

Cena za to jest większa, ale też warte jest to więcej. Spróbujcie raz pracować z profesjonalnym webmasterem – zlećcie takiemu jedną aplikację do wykonania, a zobaczycie różnicę. W tym miejscu aż się ciśnie na usta zacytowanie wypowiedzi H. Forda, która pokazuje opisaną przeze mnie różnicę.

„Myślenie, to ciężka praca, dlatego tak niewielu się jej podejmuje.” Henry Ford

Podsumowując, zanim zaczniesz korzystać z usług specjalisty od aplikacji internetowych, zastanów się, czy potrzebujesz pomocy przy zwiększeniu skuteczności swojego biznesu, czy po prostu postawienia szablonu. Tę drugą opcję załatwi ci niemal dowolny student PWR oraz niejeden maturzysta interesujacy się tym tematem. Postawienie bloga jest proste. Jeśli ktoś mi mówi, że rynek tworzenia aplikacji internetowych jest przesycony to potrafię roześmiać mu się w twarz. Bo jasne, setki firm oferują darmowe lub bardzo tanie szablony do witryn użytkowych, ale okropnie mało osób zajmuje się przygotowywaniem rozwiązań stricte pod odpowiednich klientów.

Ludzie myślą, że jeśli czegoś łatwiej się nauczyć, to łatwiej osiągnąć w tym sukces. Zapominają tylko o jednym malutkim szczególe. Inni myślą podobnie. A konkurencja jest spora. I kiedy tysiące osób rzucają się jak wilki na rynek tworzenia szablonów pod wordpressa, wydzierając sobie nawzajem klientów, którzy szukają tanich lub darmowych rozwiązań, kilkadziesiąt osób myśli sobie, że zdobędzie umiejętności na nieco wyższym poziomie. Jest to trudniejsze, ale to jest już inny rynek i konkurencją nie są te setki tysięcy osób, tylko wspomniane kilkadziesiąt. A klientami nie są Ci wydzierani sobie nawzajem internauci, tylko niezaspokojona reszta.

Jak myślisz, lepiej uderzać w masową grupę docelową i 90% swojego czasu poświęcać na użeranie się z konkurencją, czy skupić się na mniejszej grupie docelowej, ale i mniejszej konkurencji? Czekam na Twoją opinię.

Sekrety Produktywności

Sekrety Produktywności

DARMOWE szkolenie mailingowe! 10 porad jak zwiększyć produktywność w programowaniu.

Dziękujemy za zapisanie się na kurs. Wkrótce otrzymasz wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.

Zapisz się na Newsletter!

Zapisz się na Newsletter!

Dołącz do naszej listy mailingowej by otrzymywać wiadomości o najnowszych artykułach!



Gratulacje, zapisaliśmy Cię na listę!