Artykuły gościnne to jedne z najlepszych narzędzi do generowania ruchu na Twojej stronie, a najlepsze jest to, że są narzędziem zupełnie darmowym. Jest to jeden z tych rodzajów współpracy, w którym obie strony wygrywają i obie otrzymują niewymierne korzyści.

Jeśli czytasz ten artykuł, to prawdopodobnie wiesz, czym jest artykuł gościnny i do czego służy. Mówiąc po krótce, jest to artykuł napisany przez Ciebie na cudzym blogu. A do czego służy? Do zwiększenia ruchu na Twoim blogu oczywiście.

Artykuły gościnne

Co ci da artykuł gościnny innego autora na twoim blogu?

Załóżmy, że masz bloga z dość sporym ruchem. Za każdym razem, gdy publikujesz artykuł, widzą go tysiące czytelników. Jakie są twoje największe problemy?

  • Dostarczanie wysokiej jakości treści pochłania mnóstwo czasu
  • Publikacja artykułu dociera do osób, do których trafisz ty. No i pośrednio dzięki udostępnieniom.

Ja jako autor bloga o produktywności za każdym razem zmagam się z tymi problemami. Chciałbym zautomatyzować publikację wpisów, lecz wydaje się to niemożliwe. Każdy artykuł to godziny pracy, których nie da się oszczędzić. Mimo że na liście tematów do opisania jest mnóstwo pozycji, to doba ma tylko 24 godziny. Komentarze na blogach to duże udoskonalenie, gdyż ubogacają treść artykułów, lecz regularne i częste publikowanie wartościowych wpisów jest trudne. Nie da się tego zautomatyzować.

A może jednak?

Gdyby odezwał się do ciebie blogger prowadzący bloga o 100x większym ruchu niż ty masz u siebie, proponując ci wywiad lub opublikowanie u Ciebie artykułu, odmówisz? Taki artykuł to zupełnie darmowa treść! Mało tego, skoro autor ma tak dużo czytelników, to pisze dobrze i dostarcza treść na czasie. No i jeśli udostępni Twój artykuł, lub podlinkuje do niego u siebie, zyskasz na ogromnym ruchu i pozycji w wyszukiwarkach! Czego chcieć więcej?

Problem w tym że to się raczej rzadko zdarza.

W przypadku opisanym powyżej Ty korzystasz bardzo, ale osoba publikująca u Ciebie artykuł nie zyskuje praktycznie nic. O wiele bardziej opłacałoby się jej napisać artykuł u siebie. Ale co, gdy tę samą wiadomość napisze do ciebie blogger z ruchem 10x mniejszym niż twój, albo w ogóle bez bloga? Kto wtedy korzysta na takiej współpracy?

Odpowiedź brzmi: każdy.

Twoje korzyści są takie, że publikacja artykułu gościnnego na Twoim blogu pomaga Ci we wszystkich największych bolączkach blogowania.

  • Otrzymujesz darmową treść
  • Autor na pewno zechce udostępnić ten artykuł wszędzie, gdzie tylko może.

W ten sposób oszczędzasz mnóstwo czasu, łatwiej jest regularnie dodawać wpisy, kolejkując także artykuły gościnne, wartość Twojego bloga wzrasta praktycznie bez kosztów (także czasowych) z Twojej strony.

Podsumowując, nie ważne czy na Twoim blogu chce artykuł gościnny napisać znany celebryta, czy nikomu nie znany Kowalski. Zawsze warto rozpatrzyć zgodę na artykuł, jeśli przygotowany jest poprawnie, bo zawsze doda wartości dla Twojego bloga i oszczędzi Twój czas.

Co ci da artykuł gościnny na cudzym blogu?

Teraz odwróćmy role. Jeśli jesteś bloggerem, pewnie chcesz zwiększyć ruch na swojej stronie, swoją rozpoznawalność i widoczność w internecie. Każdy chce. Wiemy nie od dziś, że treść na blogu jest ważna w pozycjonowaniu, lecz także ważne są linki prowadzące z zewnątrz.

Im bardziej znaczący jest portal, z którego link do Ciebie prowadzi, tym bardziej na nim skorzystasz. Tylko jak skłonić duże portale do tego, by do Ciebie linkowały?

Odpowiedź brzmi: opublikować u nich artykuł gościnny.

Jeśli uda Ci się opublikować artykuł gościnny na blogu ze 100x większym ruchem niż Twój, otrzymasz dostęp do ogromnej społeczności, która teraz nie wie o Twoim istnieniu. Dostaniesz ruch, na który normalnie musiałbyś poświęcić ogromną ilość czasu i pieniędzy. I dostaniesz go za darmo, w zamian dostarczając wymierne korzyści właścicielowi bloga, na którym publikujesz.

Poprzez umieszczenie w artykule linków do swojego bloga otrzymasz potężną dźwignię w wyszukiwarkach. Czego chcieć więcej?

Jeśli chcesz wzrastać, najłatwiej i najszybciej jest pożyczać ruch od większych, a w internecie zawsze znajdzie się ktoś, kto jest większy. No a jeśli nie, to znajdzie się ktoś o podobnym zasięgu, z którym warto podjąć współpracę.

I tak jak napisałem wyżej, duże blogi i tak otrzymują korzyści z publikowania u nich artykułów gościnnych i często chętnie podejmują współpracę z mniejszymi portalami.

Grunt w tym, by zrobić to dobrze, a o tym poniżej.

Jak napisać artykuł gościnny, który zostanie zaakceptowany?

Na wstępie zaznaczam, że napisanie artykułu na stronie z wielotysięcznym ruchem każdego dnia to sporo pracy, ale zapewniam Cię, że się to opłaca. Pozycjonowanie to skomplikowana rzecz, ale nie znam potężniejszego narzędzia na rozwój bloga.

Zakładam tu, że blog, który wybrałeś akceptuje artykuły gościnne. Jeśli tego nie wiesz, to oczywiście zacząć należy od upewnienia się o tym, bo szkoda, by cała twoja dalsza praca poszła na marne ;).

Gdy piszę artykuł gościnny u większego gracza, staram się zawsze mieć na uwadze co robię i ile mogę skorzystać. Jeśli chcesz mieć pewność, że artykuł zostanie poważnie potraktowany, przygotuj się do niego!

1. Przeczytaj bloga docelowego.

Jeśli chcesz skorzystać ze współpracy z innym bloggerem, po pierwsze upewnij się, że on na tym skorzysta.

Twoim celem w publikacji artykułu gościnnego jest zdobycie jak największego ruchu na stronie, ale także pokazanie się z jak najlepszej strony przed czytelnikami gospodarza. Jeśli to Ci się uda, nowi czytelnicy chętniej u Ciebie zostaną i będą wracać.

Aby osiągnąć ten cel, artykuł, który napiszesz koniecznie musi dostarczać dużą wartość, ale nie dla Ciebie, tylko dla czytelników tamtejszego bloga! To absolutna podstawa! Twoje korzyści będą tym większe, im lepiej treść artykułu wpasuje się w inne treści publikowane przez gospodarza. Jeżeli zaproponujesz:

  • artykuł, który już został opublikowany
  • artykuł, który nie pasuje do tematyki bloga

to z pewnością ten artykuł nie zostanie zaakceptowany.

Upewnij się, że temat, który wybierzesz wkomponuje się w otaczającą go treść, by właściciel bloga nie stracił w oczach swoich czytelników publikując coś, co nie ma dla nich wartości.

Niestety nie da się tego osiągnąć bez przeczytania docelowego bloga. Możesz przeczytać wszystkie artykuły, albo tylko artykuły z kategorii, która Cię interesuje. Jestem pewien, że z tej lektury dowiesz się znacznie więcej, niż się spodziewasz. Będziesz mieć możliwość przyjrzenia się, czym te artykuły i cały blog różnią się od twojego, skoro generują znacznie większy ruch.

2. Dołącz do dyskusji w komentarzach.

Skomentowanie kilku artykułów to najlepszy sposób, by zostać zauważonym. Czy pamiętasz, jak startując cieszył Cię każdy wartościowy komentarz na twoim blogu? Uwierz mi, to nie mija i mnóstwo bloggerów zawsze chętnie patrzy na komentarze.

Istotne jednak jest, by nie były to komentarze typu: „Fajny wpis”, albo „Tak trzymać”. Chodzi o to, by właściciel bloga czytając te komentarze pomyślał: „Chciałbym, by ten gość komentował u mnie częściej”.

Dodaj komentarze wysokiej jakości, powiązane z treścią, dostarczające wartość czytelnikom. Stań się rozpoznawalny, nawiąż relację z bloggerem, a uwierz mi, nie trzeba dużo, by to osiągnąć. Blogerzy uwielbiają dobrych komentatorów i osoby dyskutujące z nimi w mediach społecznościowych.

3. Dołącz do grup dyskusyjnych na portalach społecznościowych

Ten punkt jest trochę analogiczny do poprzedniego. Polubienie docelowego bloga na facebooku, dołączenie do grupy, udostępnienie treści, które uważasz za interesujące, komentowanie postów, to wszystko nie przechodzi bez echa.

Pomaganie innym bloggerom nigdy nie umniejsza wartości twojej strony, a zwykle bardzo pomaga. To wszystko buduje relację między tobą a właścicielem bloga docelowego jeszcze zanim podejmiesz bezpośredni kontakt.

4. Napisz maila do bloggera z propozycjami tematów na artykuł gościnny

Po przeczytaniu bloga nie powinno być problemu z przygotowaniem kilku propozycji tematów, które pasowałyby do bloga docelowego. Teraz więc najważniejsza sprawa: kontakt bezpośredni.

Wysłanie maila z zapytaniem nie jest trudne, ale po tym ogromie pracy, którą już wykonaliśmy, nie chcielibyśmy spalić się na finiszu, prawda? Mniej na uwadze, że im większy blog, tym prowadzący go ludzie są bardziej zajęci i bardziej cenią swój czas. Często otrzymują setki maili dziennie i nie jest łatwo do nich dotrzeć.

Oto, jak napisać maila, który nie zostanie wrzucony do spamu.

  1. Napisz, jak trafiłeś na bloga
  2. Nawiąż do artykułu, który Ci się spodobał najbardziej.
  3. Poinformuj dlaczego piszesz i podlinkuj do przykładowych artykułów gościnnych już przez ciebie napisanych. Jeśli jeszcze nie napisałeś żadnego artykułu gościnnego, wyślij przykłady najlepszych artykułów na Twoim blogu.
  4. Zaproponuj kilka tematów tematycznie powiązanych z docelowym blogiem. Pamiętaj, że im bardziej on skorzysta na Twojej treści tym bardziej skorzystasz i ty.
  5. Warto dodać, że przygotujesz artykuł w sposób możliwie mało angażujący adresata.

Oto przykład maila, który ja wysłałem do autora bloga: ProgramistaNaSwoim:

Jak zaproponować artykuł gościnny

5. Przygotuj artykuł

I teraz, gdy już masz wszystko przygotowane, czas na finalny punk: utworzenie artykułu.

Treść

Pisząc artykuł gościnny staraj się go napisać najlepiej jak potrafisz. Wiem, że ciężko podzielić się artykułem, gdy wyjdzie Ci on  lepszy niż jakikolwiek na Twoim blogu obecnie, ale jeśli tak się stanie, to bardzo dobrze! Im lepszy artykuł, tym większy będzie jego efekt.

Nie staraj się na siłę na siłę reklamować swoich produktów, bo nie o to chodzi. Linkuj do siebie, lecz nie spamuj linkami na prawo i lewo. Ukryj linki do Twoich artykułów powiązanych z treścią, do tych, które mają w treści formularze do zapisu na newsletter lub w inny sposób konwertują ruch.

Jeśli żaden z Twoich artykułów nie pasuje by do niego linkować, to napisz nowy, albo dostosuj stare i ulepsz ich treść.

To mega ważne. Linki do Twojego bloga będą bardzo silne, ale nie jeśli zaspamujesz nimi cały artykuł.

Format

Na moim blogu poświęcam mnóstwo miejsca na pomoc w oszczędności czasu i zdaję sobie sprawę, że im większy sukces, tym bardziej cenny jest nasz czas. Blogowanie pochłania mnóstwo czasu i osobiście unikam jakichkolwiek sytuacji, które dodają mi pracy.

Jeśli chcesz napisać artykuł gościnny na dużym blogu, napisz go w edytorze WordPressa, skopiuj kod HTML, zapisz w pliku tekstowym i załącz w wiadomości email. Ze wszystkimi linkami, nagłówkami, zdjęciami wrzuconymi na Twój serwer. Zrób to w taki sposób, by można go było tylko skopiować i wkleić bez żadnej dodatkowej pracy.

Takie podejście sprawi, że nie tylko opublikujesz artykuł gościnny, ale wybrany blogger będzie milion razy bardziej chętny do dalszej współpracy.

Zdjęcia i załączniki

Gdy umieszczasz zdjęcia w artykule, zadbaj o ich jakość. Słabe grafiki są bezwartościowe, dostarcz więc zdjęcia w dużej rozdzielczości i pozwól odbiorcy dostosować je do swoich potrzeb. Zaznacz także, które zdjęcie z załączonych uważasz za najlepsze jako obrazek wyróżniający, pojawiający się jako miniatura wpisu.

Nie mniej ważna od rozdzielczości jest licencja. Jako odbiorca nie wiem, skąd masz zdjęcia do artykułu, czy zostały zrobione przez Ciebie, czy zostały pobrane z jakiegoś serwisu dostarczającego darmowe zdjęcia. Ostatnie, czego chcesz, to nieświadome złamanie licencji w Twoim artykule gościnnym. Upewnij się, że grafiki, które załączasz są kupione na odpowiedniej licencji umożliwiającej ich komercyjne wykorzystanie bez konieczności referencji do autora. Jeśli nie, kup je!

Polecam wrzucić wszystkie zdjęcia na swój serwer, lub na publiczny hosting, by móc umieścić je w szablonie artykułu w odpowiednich miejscach.

Poza tym dodaj je w załącznikach do maila, obok pliku tekstowego z artykułem. Jeśli blogger zechce, wrzuci je do siebie i warto umożliwić mu zrobienie tego od razu, bez dodatkowej komunikacji czy kombinowania.

Meta dane

Meta dane to coś, o czym łatwo zapomnieć przy pisaniu artykułów gościnnych. Ale powiedz mi, gdy piszesz artykuł u siebie, czy istotne są dla ciebie słowa kluczowe, pod które piszesz, tytuł i opis artykułu? Tytuł i opis meta? Bo powinny być.

Artykuł gościnny powinien być przygotowany wedle tych samych zasad. To Twój artykuł, więc np ja, jako jego odbiorca, mogę mieć problemy ze zorientowaniem się, jaka fraza kluczowa jest najlepsza pod kątem pozycjonowania, jakie opisy i zajawki będą najlepsze.

W treści maila poinformuj adresata o Twoich propozycjach. Oto, co warto mieć na uwadze przygotowując każdy, nie tylko gościnny artykuł.

  • Zajawka artykułu.
  • Główne słowo kluczowe.
  • Tytuł i opis meta dla google.
  • Tytuł i opis meta w mediach społecznościowych.
Zajawka artykułu

Zajawki są widoczne zazwyczaj na liście wpisów na blogach WordPressa i wymaganie, by Twoi partnerzy w publikacji przygotowywali je osobiście jest niepotrzebnym utrudnieniem.

Główne słowo kluczowe pod który pisany jest artykuł.

Dobrze zoptymalizowane artykuły pod kątem SEO mają konkretne główne słowo kluczowe, wokół którego oscyluje cała treść. Można takie słowa mniej lub bardziej trafnie wychwycić, lecz warto poinformować o nich jawnie przy publikacji artykułów gościnnych. To kolejny drobiazg oszczędzający czas.

Tytuł i opis meta

Standardowe dane meta są widoczne w wyszukiwarce Google i innych portalach gdy udostępniasz treść. Nie mają one dużego znaczenia dla botów google’a, niemniej są ważne dla użytkowników czytających je w wynikach wyszukiwania. Jeśli chcesz, by użytkownik kliknął w link do artykułu i trafił do twojej witryny, upewnij się, że krótki opis meta mówi o tym, co można znaleźć w artykule.

Tytuł i opis meta w mediach społecznościowych.

Największe portale społecznościowe mają własne znaczniki meta. Często się one różnią, ponieważ gdy użytkownik widzi Twoją stronę w Google, twoim celem jest, by kliknął w link do bloga, zaś w przypadku Facebooka lub Twittera cel ten może się odrobinę różnić. W przypadku Facebooka lub Twittera zazwyczaj chciałbyś, by użytkownik polubił lub udostępnił artykuł dalej i to sprawia, że meta opisy i tytuły postów się różnią od tych w Google.

 

Meta dane w artykule goscinnym

Poniżej przykład artykułu gościnnego napisanego przez mnie:

Czy ten artykuł był pomocny? Udostępnij go!

Strzałka w lewoZnasz znajomych bloggerów? Kogoś, kto prowadzi działalność w internecie? Pomóż mi podzielić się tą wiedzą także z nimi :).

Udostępnij ten artykuł na facebooku, to tylko jedno kliknięcie.

Artykuł to tylko moje spojrzenie na dany temat, lecz najbardziej wartościową wiedzę czerpie się z różnych źródeł. Dlatego proszę, podziel się ze mną i innymi czytelnikami swoim spojrzeniem na tworzenie artykułów gościnnych w komentarzach, na wszystkie odpowiadam :).

Dzięki!

Podsumowanie
Jak napisać artykuł gościnny u ogromnych graczy?
Tytuł artykułu
Jak napisać artykuł gościnny u ogromnych graczy?
Opis
Artykuł gościnny to najpotężniejsze narzędzie do zwiększania zasięgu Twojego bloga. Przeczytaj przewodnik jak napisać gościnnie na największych blogach.
Autor
Opublikowane przez
Wilgosz.pl - Produktywnie w internecie
Logo
Sekrety Produktywności

Sekrety Produktywności

DARMOWE szkolenie mailingowe! 10 porad jak zwiększyć produktywność w programowaniu.

Dziękujemy za zapisanie się na kurs. Wkrótce otrzymasz wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.

Polub nas na facebooku!

Jeśli podoba Ci się ten blog, polub nas na facebooku! Dzięki temu nie ominą Cię nowe treści!

You have Successfully Subscribed!