Postawiłeś swój blog, sklep, forum, albo utworzyłeś portal dla klienta i nie wiesz jak pozycjonować tę stronę w sieci? Jeśli chcesz zwiększyć swoją pozycję w google, po utworzeniu bloga, czy jakiejkolwiek innej witryny, zobligowany jesteś do wykonania szeregu czynności – a właściwie nie do jednokrotnego wykonania tychże zadań, lecz wykonywania ich regularnie podczas prowadzenia serwisu. Po pierwsze musisz dowiedzieć się, jak pozycjonować stronę w wyszukiwarkach, ale także – i nie wiem czy nie ważniejsze – czego nie robić i jak NIE pozycjonować!

W sieci można znaleźć wiele kursów, na temat seo, pozycjonowania, czy tworzenia stron internetowych. Niestety, jeśli ktoś na rzeczy się nie zna, może doradzać wiele niebezpiecznych technik pozycjonowania, z które zwyczajnie można dostać bana.

Jak pozycjonowało się kiedyś?

Jak pozycjonować strony internetowe

W pozycjonowaniu najważniejsza jest systematyczność

Dowiedz się, jakie są niedozwolone techniki seo aby uniknąć kary google

Kiedyś było łatwo, wystarczyło wstawić do wpisu setki powtórzeń słowa kluczowego, wypchać metadane poszukiwanymi frazami po brzegi i wysoka pozycja w google zagwarantowana. Ale to było kiedyś. Tak samo jak kiedyś było łatwiej tworzyć aplikacje internetowe, wystarczyła do tego znajomość HTML. Teraz jest trudniej, zarówno jeśli programujesz aplikacje, czy pozycjonujesz strony. Przeglądarki są coraz mądrzejsze, a będą jeszcze bardziej, i pozycjonować jest coraz trudniej. Za techniki, które jeszcze kilka lat (a czasem nawet kilka miesięcy) wstecz były jak najbardziej na miejscu i popularne w pozycjonowaniu, teraz można dostać bana.

Mało tego – niezależnie od wypowiedzi inżynierów google, którzy udostępniają dużą ilość wiedzy na temat tego, w którym kierunku rozwija się wyszukiwarka i jakich technik unikać, ogromna większość osób zajmujących się SEO, i tak korzysta z nieetycznych metod pozycjonowania, chcąc osiągać natychmiastowe wyniki w google.

A jak pozycjonować teraz?

Dla klienta liczy się wszak efekt, prawda? Idąc więc tym tropem, wypozycjonujmy serwis na pierwsze miejsca w google z pomocą nieetycznych metod, bo google jeszcze niektórych nie rozpoznaje! Podkreślam JESZCZE! Google ewoluuje, z każdym miesiącem potrafi więcej, coraz lepiej rozpoznaje semantykę tekstów i bardziej zwraca uwagę na nienaturalne linkowanie. Ale CO TO OBCHODZI POZYCJONERA? Wszak dla klienta liczy się efekt. Wypromowanie strony zajmie mniej czasu, klient zapłaci, zlecenie się zakończy, a to że później dla klienta zbanują stronę i straci nie tylko wcześniej zdobyte miejsce, ale także utrudnione zostanie jego odzyskanie – to już wspomnianego specjalisty nie obchodzi.

Chciałbym żeby jak najwięcej osób zdało sobie sprawę z takiego podejścia, a poszukując informacji na temat, jak pisać na blogu pod seo, czy wskazówek, jak pozycjonować witrynę, mieli na uwadze, że zarówno na blogach jak i forach można spotkać się z opisem i polecaniem zarówno nieetycznych, jak i tych całkiem zabronionych technik SEO. Ludzie chcą być mądrzejsi od google sprawdzają algorytm, próbują przechytrzyć ich inżynierów. Niektórym to się udaje lepiej, innym gorzej, jednak zawsze czasowo.

Chciałbym, żeby w sieci było mniej śmieciowych serwisów, mniej witryn stawianych tylko po to by wynieść na wyżyny wyszukiwania inne portale, i żebyśmy nie byli zasypywani taką gamą zbędnych i niepotrzebnych informacji lecz żeby docierały do nas te najważniejsze i najbardziej wartościowe. Żeby w wyszukiwarkach pod szukanymi przez nas hasłami pojawiały się wpisy, które rzeczywiście na to zasługują, a nie te, których nie da się czytać. Dlatego poniżej zamieszczam listę rzeczy, których kategorycznie należy unikać podczas pozycjonowania swoich serwisów.

Niedozwolone techniki SEO

Zakazane techniki pozycjonowania to tzw Black Hat Seo. Nie mylić z dystrybucją linuxa o nazwie Red Hat. Najważniejsze z nich:

  1. Farmy linków – Czyli hodowanie linków. Ponieważ Google bierze pod uwagę ilość linków prowadzących do pozycjonowanej strony, dlaczego by nie zacząć od stworzenia witryny tylko w jednym celu – by umieszczać tam linki do innych witryn i do innych stron wewnątrz farmy. Strona taka nie ma własnej treści lub ma niesamowicie ubogą, za to obfituje wręcz w ilość linków. Google już dawno się tym zainteresowało i nie patrzy przychylnym okiem na takie praktyki. Jak nie wiesz, od czego zacząć, polecam wpis: “Pozycjonowanie, od czego zacząć?
  2. Piramida linków – Jest to bardzo inteligentne zastosowanie farmy, oparte na założeniu, że ban google lub ewentualna kara za niedozwolone techniki pozycjonowania może przejść tylko na sąsiednią witrynę. Szczegółowy opis zastosowania i wyniki testów tej techniki można zobaczyć na blogu: „Poradnik webmastera: Piramida linków jako zaplecze pozycjonerskie”. Piramida linków coraz bardziej traci na efektywności, a uważam że już za kilka miesięcy google zacznie inflirtować witryny pozycjonowane za pomocą tej metody i wiele serwisów straci na pozycji.
  3. Słowa kluczowe, których nie ma w treści strony – niektórzy właściciele serwisów biorą pod uwagę jedynie ilość odwiedzin na swojej stronie z wyszukiwarek, jej treść i przesłanie spychając na o wiele dalszy plan. Umieszczają więc w znacznikach meta słowa kluczowe, które nie występują w tekście (czasem pozycjonerzy piszą skrypty, które generują losową treść strony), korzystając z faktu, że Google nie potrafi jeszcze sprawdzać logiki zdań. Ponownie podkreślam: JESZCZE. Prowadzone są intensywne prace nad tym, by ten drobny niuans zmienić, a że algorytm google szybko się „uczy”, wydaje mi się, że w niedługim czasie stanie się to dla wielu pozycjonerów wrzodem na tyłku. Dlatego odradzam to szczególnie mocno. Upychanie słów kluczowych na stronie bez wartościowej treści ma na celu wyrzucenie na wyższe pozycje innych serwisów, jednak strona taka traci w rankingach, a w konsekwencji także na pozycji. Zresztą znaczniki meta są obecnie prawie całkowicie ignorowane przez google.
  4. Kopiowanie treści – kopiowanie treści czyichś publikacji bez zgody autora jest niezgodne z prawem, gdyż jest to pogwałcenie praw autorskich. Już samo to powinno dać każdemu do myślenia. Inna sprawa, że google tego bardzo, ale wręcz bardzo nie lubi. Zwiększanie pozycji za pomocą kopiowania treści przyniesie nam skutek odwrotny do zamierzonego, z możliwością całkowitego zablokowania w wyświetleniach wyników wyszukiwania. Pisz więc własne, unikalne teksty, a zostanie to docenione.
  5. Cloacking – jest to technika mająca na celu przedstawienie dla robotów google innej treści witryny niż dla użytkownika. Można tak przygotować witrynę, by zmieniała się zależnie od przeglądarki – inną treść wyświetlać dla Opery, odmienną dla Chrome, a jeszcze inną dla Firefoxa. Jeśli nie wiecie, po co wyczyniać takie cuda, to śpieszę z wyjaśnieniem. Po pierwsze, w różnych krajach różne przeglądarki są na pierwszym miejscu w rankingach poluarności – czasem także w różnych rejonach pojedynczych krajów. Można więc wyświetlać domyślną treść w zależności od najbardziej prawdopodobnego języka preferowanego przez internautę lub oferty przygotowane dla danej grupy społecznej. Po drugie, pajączka google można traktować jak swoistą przeglądarkę i przygotować dla niej odmienną treść. Zazwyczaj jednak Cloacking sprowadza się do dodawania w treści strony zdań w kolorze tła, niewidocznych dla użytkownika. Google jednak indeksuje takie treści, bo napisy widzi niezależnie od koloru. Podobnie ma się rzecz z tekstem, który pozycjonerzy zmniejszają do tak małych rozmiarów, że dla użytkownika wydaje się zwykłą linią. Za takie rzeczy także można dostać bana od google.
  6. Pages Jump – utworzenie strony internetowej zoptymalizowanej pod dane słowo kluczowe, po czym przekierowanie jej pod inny adres, np poprzez umieszczenie w kodzie strony skryptu javascript lub nawet odpowiedniego kodu html (ustawienie meta refresh na tak mały okres, że internauta o niczego nie zauważa). Często można spotkać coś takiego w witrynach hakowanych przez wirusy, tylko że najczęściej przekierowanie następuje po dłuższym okresie czasu, bo hakerom zwykle zależy na tym, by wiedziano, że serwis został złamany. Ta technika to dla google chleb powszedni – jeśli miałeś zamiar jej użyć, pożegnaj się z jakąkolwiek pozycją w google.
  7. Handel Linkami – google bierze pod uwagę ilość linków zewnętrznych, które prowadzą do naszego serwisu, dlatego pozycjonerzy kupują linki do swoich serwisów na witrynach o już dość mocnej pozycji. Niestety to także nie jest technika dozwolona w google. Nie ma oczywiście sposobu, by wykryć prywatną transakcję, jeśli jednak Google się o niej dowie (jeśli na przykład linki są wystawiane jako aukcje na allegro), może wyzerować page’rank stron, na których linki umieścimy. Google nie kara tutaj osób, które kupują linki, tylko sprzedawców – co jest bardzo mądre, bo uderza prosto w źródło problemu.
  8. Tłuste meta tagi – chodzi o nabijanie meta tagów słowami kluczowymi do granic wytrzymałości. Google nie zwraca już dużej uwagi na metatagi, lecz bana za to można dostać. Dozwolone jest dwu-trzykrotne powtórzenie danego słowa, i to tylko jeśli są one oddzielone innymi słowami. Najlepiej jednak w meta tagach wpisywać jedno słowo lub frazę, najważniejszą dla danego produktu, usługi czy wpisu, a pozostałe ważne słowa umieszczać w treści.

Pozycjonuj etycznie

Niezależnie od tego, jak bardzo chcesz wypozycjonować swój serwis, idąc na skróty, stracisz o wiele więcej niż zyskasz. Jeśli nie jesteś w stanie poświęcić czasu na rozwijanie serwisu i uzupełniania go o wartościową treść, zleć copywriting, by ktoś inny za ciebie pisał optymalnie pod wyszukiwarki. Jeśli nie masz czasu uczyć się na temat pozycjonowania, zleć to firmie, ale mniej na uwadze, czy firma ta także stosuje techniki etyczne, by nie zaszkodziła twojej witrynie. Jeśli chodzi o wordpressa, istnieje na szczęście wiele wtyczek ułatwiających pozycjonowanie serwisu, z których najlepsza jest WordPress Seo by Yoast, zacznijcie więc od tego. A techniki opisane w tym wpisie potraktujcie jak psią kupę na chodniku, którą się zwyczajnie omija z daleka.

Ten wpis nie przedstawia odpowiedzi, na pytanie jak pozycjonować strony, ale raczej mówi o tym, jak tego nie robić. Niemniej, wierzę że rozjaśniłem ci widok na wiele spraw związanych z seo. Nie zamieściłem tu wszystkich niedozwolonych technik, więc jeśli znasz jakieś lub o jakichś słyszałeś, napisz mi o nich w komentarzu.

 

Pin It on Pinterest

Share This
Sekrety Produktywności

Sekrety Produktywności

DARMOWE szkolenie mailingowe! 10 porad jak zwiększyć produktywność w programowaniu.

Dziękujemy za zapisanie się na kurs. Wkrótce otrzymasz wiadomość email z potwierdzeniem zapisu.

FreshMail.pl